grzybica pochwy info

Kompendium wiedzy o grzybicy pochwy. Leczenie, przyczyny, objawy, rodzaje.

Grzybica pochwy – ogólne informacje

grzybica pochwy - kobietaJedną z najczęściej występujących przyczyn infekcji dróg rodnych wśród kobiet jest grzybica pochwy, nazywana również kandydozą oraz drożdżycą. To choroba będąca stanem zapalnym narządów płciowych oraz ich okolic, wywoływana przez grzyby.

Zmiany chorobowe najczęściej koncentrują się na sromie, błonie śluzowej pochwy, a także na szyjce macicy. Zazwyczaj grzybica pochwy wywoływana jest przez zaburzenia odporności, które w konsekwencji prowadzi do ogólnego osłabienia organizmu i do znacznego zmniejszenia kwasowości w środowisku pochwy.

Kwaśne środowisko ma na celu zapobieganie infekcjom i stanom zapalanym, które wywoływane są między innymi przez rozmnażanie się grzybów. W zasadowym środowisku bakterie zaczynają dominować, tym samym prowadząc do rozwoju choroby. W zdecydowanej większości przypadków za kandydozę pochwy odpowiedzialny jest szczep Candida albicans, pochodzący z rodziny grzybów drożdżopodobnych. Dlatego też chorobę tą nazywa się drożdżycą pochwy.

U niektórych kobiet grzybica pochwy może mieć tendencję do nawracania. Najczęściej w takich przypadkach jest to spowodowane niehigienicznym stylem życia (używanie tych samych ręczników, nadmierna higiena) lub też może to być związane z innymi chorobami, takimi jak cukrzyca. Do zakażenia się dochodzi nie poprzez zarażenie się, ale na skutek grzybów, które już przebywają w organizmie (na przykład w jelitach). Na drożdżycę pochwy szczególnie narażone są ponadto kobiety w ciąży, gdyż w tym okresie zostaje zaburzona gospodarka hormonalna, zmienia się również środowisko pochwy.

50 Komentarze “Grzybica pochwy – ogólne informacje”

  1. Joanna pisze:

    Nie wiedziałam co to jest kandydoza pochwy, aż do momentu zajścia w ciążę. Mimo iż dbałam o higienę intymną, w czwartym miesiącu dostałam grzybicy pochwy. Ginekolog przepisał mi leki przeciwgrzybiczne i doradził stosować dopochwowo invag, probiotyk szybko kolonizuje pochwę bakteriami mlekowymi i chroni przed infekcjami, posiada rekomendację PTG, dlatego nie bałam się go stosować, ponieważ jest całkowicie bezpieczny dla dziecka. Do końca ciąży zakładałam sobie globulki profilaktycznie jak tylko poczułam dyskomfort w miejscu intymnym i nawrotu infekcji nie miałam.

  2. MARTA Z pisze:

    Grzybicę jest bardzo trudno wyleczyć, ale jest to wykonalne, przynajmniej mi się udało. Warto jest zrobić wymaz z gardła, pochwy i odbytu w celu sprawdzenia czy przypadkiem nie jest to grzybica ogólno układowa – mi taka właśnie wyszła. Ja całkowicie wykluczyłam z diety cukier, pszenne pieczywo, sery pleśniowe i alkohol, stosowałam leki przeciwgrzybiczne oraz probiotyki doustne i dopochwowe. Codziennie myję się płynem do higieny intymnej i używam chusteczki z kwasem mlekowym, które stosuj po każdym skorzystaniu np. z publicznej toalety. Dodatkowo profilaktycznie przed i po stosunku smaruje się provag żelem, przed w celu nawilżenia, a po w celu zmniejszenia podrażnień i ochrony przed infekcjami.

  3. zulka pisze:

    Miałam problem z grzybicą pochwy głównie podczas zażywania antybiotyku. Teraz już nie jestem taka nierozsądna i nawet jak lekarz mi nic osłonowo nie poleci to sama w aptece pytam farmaceutkę co powinnam kupić, żeby nie nieć nieprzyjemnych skutków ubocznych po stosowaniu antybiotyku. Ostatnio przy anginie do antybiotyku kupiłam osłonowo provag, nie dostałam dzięki niemu grzybicy pochwy i nie miałam biegunki oraz bólu brzucha.

  4. Agnieszka pisze:

    czy w przypadku grzybicy zalecana jest irygacja?

  5. Ola pisze:

    mi kiedyś moja pani ginekolog przepisała irygacje ale powiem że to nic nie dawało:(

  6. anna pisze:

    ja miałam grzybice po antybiotyku. brałam osłonę na układ pokarmowy, nie wiedziałam, że można też zabezpieczyć układ moczowo-płciowy. kiedy zaczęłam stosować provag po grzybicy nie ma śladu.

  7. Nori pisze:

    ja też nie jestem zwolennikiem irygacji ponieważ mam wrażenie że takowa wypłukuje wszystko co może razem z tym czego się wypłukać nie powinno, wolę inną formę leczenia

  8. Kama pisze:

    irygacji bym nie sołtysostwa, może wypłukać wszystkie zdrowe bakterie. Ja stosowałam Abiofem na grzybicę.

  9. Taria pisze:

    Irygacja to jedna z przyczyn grzybicy, nie powinno siętej metody stosowac.

  10. Taria pisze:

    Abiofem, słyszałam o nim, ale nie kupiłam bo jest dość drogi, a nie chciała kupować w ciemno.

  11. Taria pisze:

    Ja mam częste problemy z grzybicą przez tabletki anty, tutaj podobno najlepiej się sprawdzi profilaktyka, np. Abiofem może być tak właśnie stosowany?

  12. Nori pisze:

    tak, z irygacji się powoli rezygnuje i bardzo dobrze.

  13. Nori pisze:

    owszem abiofem można stosować profilaktycznie

  14. Kosmoska pisze:

    a jesteś pewna że te przez antykoncepcje? przyczyny bywają bardzo różne sama o tym wiem najlepiej

  15. Kasia pisze:

    tabletki anty rzeczywiście mają różne działania uboczne. Może Abiofem Ci pomoże, ale spytaj lepiej lekarza, może po prostu trzeba zmienić tabletki?

  16. MałaMi pisze:

    Czy przyczyną grzybicy i kłykcin wokół pochwy.. może być
    anemia, osłabienie organizmu, nieregularne pory posiłków, snu.. stras.. spore krwotoki..
    Jestem wykończona tym stanem zastanawia mnie czy niedoczynność tarczycy również ma wpływ na złe objawy dróg rodnych..

  17. Misia pisze:

    a to jest bez recepty?

  18. Monika pisze:

    Jak sa dobrze dobrane tabletki, to nie powinny wpływać na infekcje choc zawsze takie ryzyko jest. A co lepiej stosować do pielęgnacji Lacibios femina żel czy emulsję np. Emolium (choć on nie jest stricte do miejsc intymnych)? Bo jak niczym nie posmaruje, to mam strasznie tam sucho :/

  19. Kasia pisze:

    O to na pewno spytaj lekarza, bo ta suchość musi być czymś spowodowana, masz jeszcze jakieś objawy?

  20. doris pisze:

    takie problemy wywołuje korystanie ze współnych toalet a także jedzenie chleba białego (a juz szczególnie w folii, gdyz zawiera on wiele pleśni!!!)

  21. Misia pisze:

    bez przesadny chyba nikt nie je spleśniałego chleba.

  22. Jadzia pisze:

    Jestem bardzo młoda . Codziennie myję miejsca intymne , używam tylko swojego ręcznika , nie współżyję , nie jestem w ciąży i nie mam dzieci , a i tak stwierdzono u mnie grzybice . Kiedy chorowałam i dostawałam antybiotyki nie miałam skutków ubocznych związanych z podrażnieniami okolic intymnych . Dlaczego zachorowałam skoro nie robiłam nic źle ?

  23. SDM pisze:

    ja też uważam że lekka przesada z tym jedzeniem chleba, różnie bywa dieta też ma znaczenie ale nie sądzę żeby jedzenie chleba miało aż takie znaczenie. trzeba dbać o profilaktykę to nawet basen nie będzie straszny

  24. Maria pisze:

    Witam,
    mam podobny problem. Od prawie roku mam nawracającą grzybice pochwy… Zaczelo sie latem i przy okazji zaczelam wtedy stosowac tabletki anty., ale dosc czesto je zmienialam. najpierw przez 2 miesiace bralam yasminelle, pozniej mialam chwile przerwy i zaczelam stosowac harmonet, potem znowu przerwa (w przerwie miedzy yasminelle a harmonetem dostalam grzybicy) i przez miesiac bralam diane-35 a potem zmienilam na stediril i tego sie teraz trzymam. Podczas gdy pierwszy raz dostalam grzybicy nie wspolzylam z nikim, dbam o higiene intymna. Nie rozumiem tez dlaczego nie moge wyleczyc sie z tego swinstwa..? Czy moze to miec zwiazek z tabletkami antykoncepcyjnymi? Stosowalam na grzybice clotrimazol, pimafucin, gynofemidazol, flukonazol, macmiror, a takze abiofem, provag i lactovaginal i stosuje tez plyny z kwasem mlekowym i tak dalej i kompletnie nic nie pomaga.. na jakis czas mialam spokoj po zastosowaniu pimafucin… ale na krotko. jestem zalamana. a nie trafilam jeszcze na normalnego lekarza.. bylam juz u 4. moze ktos ma jakies sugestie… a jeszcz jedno.. czy powodem moich nawrotow moze byc grzyb, ktory pojawil sie jakis czas temu u mnie w domu na scianach..?

  25. Gosia pisze:

    A ja mam 30 lat i od około 15 lat się już męczę. Czasem są okresy reemisji, ale zdaża się ż e raz w miesiącu mnie dopadają grzybki. Teraz też właśnie mam. Pomaga mi tylko Clotrimazol dopochwowy. Nie mam już do tego siły.

  26. Sylwia pisze:

    Też nie dawno stwierdzono u mnie grzybicę. Od roku stosuje tabletki anty. Chodzę do prywatnego ginekologa i dostałam nysytyne vp dopochwowo i fluconazole. Nie mam pojęcia jakie mogą być przyczyny pojawienia się tego świństwa, ale zauważyłam również niedostateczne nawilżenie podczas stosunku, myślę, że jest to spowodowane grzybicą. Nie biorę teraz tabletek a dotychczas brałam kontracept. Czy to faktycznie od tabletek i od chleba lub od przebywania w miejscach gdzie jest grzyb na ścianach?

  27. kamix pisze:

    Ostatnio złapałam grzybice pochwy to była jakaś masakra, kupiłam abiofem bo był i bardzo mi pomógł oczywiście po powrocie do domu i tak zaraz poszłam do swojego ginekologa bez recepty a byłam wtedy na wakacjach

  28. angel pisze:

    widzę że nie tylko ja się męczę
    to jakiś koszmar!
    wstaję rano i czuję na dole podwyższoną temperaturę, normalnie już obsesji dostałam na punkcie szukania i stosowania nowych sposobów na to
    od stycznia tego roku choruję na to raz w miesiącu przez dwa tygodnie później tydzień okres i zostaje niecały tydzień na współżycie !!! to jakaś paranoja!!!
    ciągle czuję się zmęczona i osłabiona, mój żołądek oszalał od ilości leków…
    Stosuję antykoncepcję, ale zaczęło się tak jak u jednej z Pań w przerwie między tabletkami (3miesiące nie brałam bo się po nich fatalnie czułam, zmieniłam na Yasmin-działają na mnie dobrze i mają fajny efekt uboczny piersi +1 rozmiar, a waga nie poszła w górę ani o gram).
    Uwielbiam mojego mężczyznę i seks z nim, bardzo się kochamy i on jest super cierpliwy bo zawsze kiedy choruję pomaga mi z tymi durnymi globulkami i no jakoś to jeszcze wytrzymuje, ale każdy ma granicę cierpliwości mamy po 26 lat i wiadomo że kiedy jak nie teraz!
    obecnie dostałam terapię doustną na pół roku (!!!) jak nie pomoże to obawiam się, że psychicznie mogę nie wytrzymać :(
    I jeszcze jedno- PODZIWIAM Panią Gosię za siłę – ja męczę się od 5miesięcy i już wysiadają mi nerwy i psychika…

    • Ilka pisze:

      Witam, dość często mam również takie problemy. Kiedyś doktor przepisała mi również tabletki dla partnera brane w różnych odstępach czasowych. Miałam spokój przez 10 miesięcy do chwili poważnych problemów odpornościowych. Musiałam zrezygnować z plastrów antykoncepcyjnych no i teraz się leczę, mam nadzieje że pomoże na długo. Spytaj swojego doktora o profilaktyczne leczenie dla partnera może pomoże.

  29. Jagoda pisze:

    Witam!!! Ja również męczyłam się z grzybicą,zawsze po antybiotykach była to normalka. Desperacko walczyłam z tym świństwem do puki nie trafiłam na pewne forum. Przeczytałam że na grzybicę pomaga czosnek, stara babcina metoda. Dziewczyny które wypróbowały tą metodę natychmiast przekazywały to dalej. Należy obrać ząbek czosnku i włożyć do pochwy, ja nie miałam tyle odwagi więc tylko wycisnęłam sok z kilku ząbków i wysmarowałam okolice intymne i w środku również. Po 3 dniach po grzybie nie było śladu!!! Od tamtej pory nie stosuję innych metod które niestety zawodzą. Zapach czosnku jak wiadomo okropny, do tego piekło i szczypało przez chwilę ale tonący brzytwy się chwyta!!! Wiem że to głupio brzmi ale naprawdę działa. Kto nie wierzy niech poszuka w necie. Pozdrawiam wszystkie zdesperowane kobietki i życzę powodzenia!!!

  30. lol pisze:

    Ja też miałam grzybice pochwy i to nie jest od tego ze sie człowiek nie myje czy aż nad to stosuje higiene poprostu to moze być nawet od proszku albo od bielizny … nie polecam zadnych czosnków ani nic takiego bo to nie jest lekarstwo tylko jeszcze bardziej pozwala temu grzybowi sie rozprzestrzenić .. nie polecam równiżpłókania wodą czy coś w tym rodzaju bo naprawde to nic nie daje…. jeśli sie nie pójdzie do ginekologa to to samo nie przejdzie a co gorsza mozna zarazić tym swojego partnera odbywająć stosunek… ja poszłam do ginekologa bo już nie dawałam sobie z tym rady… zrobiła wymaz z pochwy już od razu jak to tylko zobaczyła powiedziała ze to grzybica strasznie sie wtedy wystraszyłam bo to tak brzmi jak by sie człowiek nie mył i sie zapuścił… przepisała mi tantum rose taką płókanke dopochwową i antybiotyki i do ustne i do pochwowe… już ponad rok i strasznie sie z tego ciesze bo było to nie do zniesienia… tak ze polecam serdecznie wizyte u lekarza a nie jakieś strae metody z czosnkiem bo to aż śmieszne zeby wierzyć w takie coś… pozdrawiam

  31. monia pisze:

    @lol, to Ty jesteś śmieszna :) Nie wypowiadaj się jak się nie znasz. Studiuję farmację dobrych kilka lat i uwierz mi, czosnek jest grzybobójczy, a zarówno Twoja szanowna Pani doktor jak i koncerny farmaceutyczne muszą zarabiać na takich osobach jak Ty. Ja uwierzyłam sile natury, tak jak nasze babki i prababki i włożyłam „takie coś”. Na drugi dzień byłam zdrowa i już nigdy to do mnie nie wróciło.

    Dziewczyny jak nic Wam nie pomaga, to radzę – spróbujcie już tego czosnku. Na pewno nie zaszkodzi, jeśli to grzybica, a jest bardzo duża szansa, że pomoże. :)

  32. Natalia pisze:

    jakoś, ta metoda z czosnkiem mnie odstrasza, nie wiem czy bym to wypróbowała, ja zawsze na grzybice stosuje Abiofem mi pomaga

  33. oktawia pisze:

    boże a później tacy ludzie sprzedają nam leki;/
    po co studiujesz farmacje ? zostań szamanką
    może i lol jest śmieszna ale ty nie jesteś najmądrzejsza

  34. Natalia pisze:

    hehhe mądre słowa zgadzam się z tym sam o tym myslałam ale nie chciałam tak pisać na forum

  35. Kasia pisze:

    Dziewczyny, ja mam nawracającą grzybice pochwy od jakiś 7 lat. Prawdziwy koszmar. Leki typu pimafucin czy flumycon wyleczą tylko na chwilę objawy. Trzeba zwalczyc przyczynę. Terapia bardzo kosztowna le skuteczna. Przede wszystkim musimy codziennie zazywac probiotyki dojelitowe. Musimy równiez zastosowac diete. Zero węglowodanów. No i oczywiscie zakupic antyoksydanty typu Paraprotex, Chlorella, Kwas kaprylowy. Codziennie na noc zazywac blobułki dopochwowe z kwasem mlekowym. Napewno będą nawroty ale nie tak czeste jak wczesniej. Moim zdaniem nie da sie tego wyleczyc tak aby nigdy nie wracało. Tylko mozna wydłuzyc czas nawrotu

  36. Ania pisze:

    miewam niestety infekcje pochwy i grzybice również, biorę często antybiotyki i niestety infekcje czasami nawracają, staram się brać probiotyki osłonowo i również probiotyk ginekologiczny, po basenie smaruję się provag żelem, który też biorę na wakacje, ma dobre działanie łagodzące, do tego jakiś żel do mycia z kwasem mlekowym, sposobów jest dużo

  37. banzai pisze:

    Właśnie mam nawrót tego koszmaru a od paru lat był spokój.
    Czosnku nie próbowałam ale tampon w kefirze owszem i z wyciśniętym sokiem z cebuli…pomogło mi tak jak i clotrimazolum. Czytałam dużo na anglojęzycznych firach. Żadną specjalistką nie jestem dołożę tylko swoje dwa grosze.
    Polecają wykreślenie z jadłospisu drożdży (nie tylko w chlebie je znajdziecie, są dodawane np. Do wędlin, vitamin w tabletkach także czytajcie skład produktów) . Drożdże rosną od cukru , więc ograniczcie lub wyeliminujcie jego spożycie.

    Często przy przeroście drożdży (overgrowth of yeast) występuje grzybica paznokci, skóry itp.

    Podobno olej kokosowy jest naturalnym lekarstwem. Ja smaruję nim chleb ( sodowy bez drożdży) smażę i gotuję na nim. Dorzucam też go do kawy. ( a na marginesie używam go zamiast kremy do twarzy i mojaskłonna do wyorysków skóra jeszcze tak dobrze nigdy nie wyglądała)

    Poproszę też żeby mi z Pl wysłali ten provag bo tutaj tylko antybiotyki albo clotrimazolum dają

    • Kasica pisze:

      A ja sie zgadzam z Jagodą i Monią.I wierze farmaceutom gdyz maja ogromna wiedze odnosnie stosowania lekow i niejednokrotnie Pani w aptece poprawiala dawke leku zapisana przez lekarza dla mojego dziecka,ktora moglaby okazac sie tragiczna w skutkach.Co do czosnku,zastosowałam i mam spokój.Kiedys tez bylam wielka przeciwniczka metod naturalnych poki mi mama nie doradzila w kilku sprawach np.kiedy pojawily sie plrplesniawki u mojego dzieciaczka.Nasi lekarze powoli wracaja do naturalnych metod.Na zachodzie farmacetyki stosuje sie w ostatecznosci,w aptekach nie ma ludzi,a na polkach stoi paracetamol i srodki pomocnicze do rzucania palenia.Zwroćcie uwage jak jest w Polsce.Polki uginaja sie od nadmiaru lekow,szuflady nie domykaja sie i w kazdej aptece kolejka.Polacy są narodem chłonnym reklamy.Firmy farmacetyczne widzac to,zasypuja nad kolejnymi „nowosciami” i reklamami w tv w przerwie filmow co wszystkich irytuje.Odpowidzcie sobie dlaczego tak jest.Popyt-podaż.Proste.Nikt nikomu nie narzuca wyboru leczenia.A tym bardziej nie zniecheca do chodzenua na profilaktyczne bania do lekarza.Ale za nim sie faszerowac chemia,warto zastanowic sie czy nie dosc jej w nadxym codziennym odzywianiu.Pamietajmy,ze lekarz polecajac specyfik ma rowniez z tego swoja.gaże.

  38. across pisze:

    UWAGA Nie ma co się kłócić, fakty są takie że czosnek jest grzybobójczy(ale tylko ten polski z fioletową osłonką-od razu po rozwinięciu czuć ich aromat, bo chińskie to podróbki nie działają jak powinny) i ten kto temu zaprzecza po prostu ma niedostateczną wiedzę.(musi byc obrany tak by nie miał żadnych zadrapań bo może piec a nie może!+ clotrimazolum) otóż ja się przez rok leczyłam u ginekologa.. pomogło? nie. nawroty regularne.. w końcu doktor zaproponował globulki tuż przed okresem 3 dni i tuż po również jakieś 3 dni. I to był świetny pomysł.. profilaktyka… zrobiłam tak z czosnkiem bo nie będę miesięcznie wydawać bez sensu pieniędzy… i co? i profilaktyka taka działa, nic się nie dzieje. Lecz zdrowa dieta i dbanie o swoją odporność to podstawa.:) jak zarzucacie farmaceutce że będzie zła bo poleciła czosnek to swiadczy o waszej nie wiedzy wiec się nie kłóćcie bez sensu. Zauważcie ze ci co wam to polecają nie robią tego dla pieniędzy i prestiżu bo czosnek kosztuje grosze, a lekarze wciskają wam drogie leki i negują zioła i surowce naturalne bo to nie jest na receptę, czysty marketing którego stajemy się ofiarami.Nie bądźcie ślepi tylko lepiej podziękujcie za dobre rady i w kieszeń sobie schowajcie niektóre zapewnienia lekarzy. pozdro chcecie nie wierzcie męczcie sie dalej, to jest wasz wybór.

  39. Kasica pisze:

    DOKŁADNIE!ZGADZAM SIE Z ACROSS! I witam ponownie wszystkie Panie zainteresowane tematem.A wiec ja juz moge pochwalic sie sukcesem.Mpja kuracja zostala zakonczona.Zastosowalam czosnek jeden dzien,wymieniajac dwa razy i zalozylam go na noc.Efekt rewelacyjny.W trakcie kuracji nie odczuwalam żadnego dyskomfortu.Wystarczyla mi jedna doba,a leczac sie u garmacetykami musialam globulki stosowac min siedem dni.Stare metody babcine dzialaja i nie sluchajcie bzdur,ze smietdzi z pochwy czosnkiem.Pozdrawiam

  40. Sylwia pisze:

    Kasica napisz proszę do mnie na priv nnicoletta@wp.pl, nic mi nie pomoga, słyszałam o czosnku wcześniej, ale mam pewne obawy,
    pozdrawiam

  41. Kasia pisze:

    baardzo dziekuje za wszystkie informacje, ten problem jest po pierwsze b.uciazliwy a poza tym ciezko znalezc pomoc i porade

  42. Jenny pisze:

    Ciężko było mi uwierzyć w ten czosnek ale uznałam, że muszę spróbować. Jestem w 5 mies. ciąży, zapalenie pochwy leczę od początku ciąży co 3 tygodnie! jeden antybiotyk za drugim. To na pewno szkodzi maluszkowi dlatego wypróbowałam czosnek. Po pierwszym ząbku założonym na noc nic mnie nie piecze, nie swędzi, nie mam upławów, jest super. Aż boję się zapeszyć. Zobaczymy co dalej. Zamierzam jeszcze stosować tą metodę przez 2 kolejne noce. Moja metoda jest taka – obrać dokładnie czosnek, ściąć ostre końcówki i przewlec nitkę przez niego za pomocą igły. Zrobić coś w rodzaju tamponu i tak przygotowany czosnek założyć sobie na noc. Mnie nic nie piekło, jedyna niedogodność to rano bardzo delikatnie czuje się posmak czosnku w ustach. Naprawdę polecam każdej dziewczynie, która ma dość antybiotyków, który po pewnym czasie przestają działać bo organizm staje się nie odporny.

  43. Katia pisze:

    Mam w planach kupić invag, bo dobrze o nim piszą. Mam 18 lat, a od „dobrych” kilku męczę się z tym cholerstwem. Nienawidzę tego.
    Tym czosnkiem mnie zachęciłyście, ale jak to przygotować?

  44. monika pisze:

    niemożliwe że aż tyle osób stosuje ten czosnek, ja bym sie chyba nie odważyła choć wierzę w naturalne metody i działanie czosnku ale nie tą drogą, kiedy mnie łapie jakas infekcja zakładam na noc invag dopochwowy lek probiotyczny kótry dzięki zawartości trzech szczepów bakterii kwasu mlekowego skutecznie uzupełnia florę okolic intymnych i pozwala szybko pozbyć się nieprzyjemnych dolegliwości

  45. Monia pisze:

    Dziewczyna ja z grzybica tez walcze od ładnych paru lat kasy na lekarzy i lekarstwa wydalam bardzo dużo i co z tego jak problem wraca co dwa miesiace. Ja stosowałam troche inna metode z czosnkiem ale jakos bez rewelacji. Wczoraj probowałam z waszej metody rozgniotłam pare ząbków czosnku i tym sokiem chciałam sobie wysmarować wewnątrz pochwy tylko strasznie mnie to zaczeło piec straszne uczucie. Czosnek na pewno jest polski bo to z babcinnego ogrodka. Proszę napiszcie czy u was tez wystąpiło taki pieczenie.

Dodaj komentarz